Posty

Tołpa -żel do mycia twarzy i oczu

Obraz
Witam, po dłuższej przerwie recenzja ciekawego żelu do mycia twarzy. Dziś krótko, zwięźle i na temat. ;) Żel upolowałam na promocji w Rossmannie za niecałe 15 zł. Uwielbiam kosmetyki z Tołpy, ponieważ mają fajny skład i lekką konsystencję a przed wszystkim odpowiednie działanie. Dlatego zawsze jak widzę promocje to bez wahania wrzucam ich produkty do koszyka. Na codzień ceny niestety nie należą do najniższych. Żel ma półpłynną konsystencje, dobrze się pieni, wystarczy dosłownie odrobinka do umycia całej twarzy. Produkt dokładnie myje i usuwa wszelki makijaż. Dzięki możliwości mycia nim oczu nie muszę używać już płynu do demakijażu, co jest bardzo wygodne. Żel ma przyjemny zapach. Jedyny minus to opakowanie. Na pewno lepiej by mi się go użytkowało gdyby posiadał pojemnik z pompką. Z tubki za każdym razem wyciskam zbyt dużo żelu. Bardzo lubię takie produkty 2 w 1 ponieważ oszczędzają mój czas i pieniądze a przede wszystkim zapewniają wygodę w codziennym stosowaniu. ...

TUSZOWE LOVE - CZYLI TEST TUSZÓW DO RZĘS

Obraz
Hej ;) Każda z nas ma ten sam problem "jak wybrać najlepszy tusz do rzęs" żeby podkreślić ich naturalne piękno a przy okazji wydłużyć i pogrubić. Jednak nie wszystkie tusze spełniają nasze oczekiwania. Nawet te drogie nie zawsze dają satysfakcjonujące efekty. Ja w swoim życiu przetestowałam już wiele tuszy, jedne były lepsze inne gorsze, a gdy już znalazłam swojego faworyta (Astor look out ) okazało się, że przestali go produkować. Poniżej przedstawiam 4 tusze i rzęsy po ich wytuszowaniu. Wśród nich mój numer 1 na dzień dzisiejszy i kilka troszku mniej ulubionych ;) NR 1. Rewelacja INFINITIZE AVON Mój ostatnio ulubiony tusz. Zakupiony za 16 zł w Avonie. Tusz posiada trójstrefową silikonową szczoteczkę. Jej ząbki fajnie rozdzielają rzęsy, delikatnie je wydłużają. Każda rzęsa jest pomalowana i podkreślona. Tusz ma ładny czarny kolor,nie obsypuje się i utrzymuję przez cały dzień. Jak dotąd mój nr 1 wśród tuszy do rzęs!!! Polecam  OCENA 10/10 ...

Easter Bunny :)

Obraz
Hej ;) Dzisiaj w tematyce świątecznej. Ponieważ Wielkanoc już za pasem, to wszędzie widać jej oznaki. Kurczaczki, zajączki i baranki są wszech obecne we wszystkich sklepach. Ale moja króliczkowa propozycja jest nieco inna.   Urocze perfumy:   Playboy Play it Rock . Zakupiłam je jakiś czas temu na promocji w Rossmannie za jedyne 18 zł. Zaraz po rozpakowaniu urzekły mnie swoim słodkim wyglądem, a zwłaszcza nakrętką z uszami królika. Zapach jest ekscytujący i kobiecy. Kwiatowy bukiet w połączeniu z słodkimi i pikantnymi nutami. Nuty zapachowe: nuta głowy: czerwona pomarańcza, kandyzowane jabłka, szafran nuta serca: frangipani, passiflora, kwiat pomarańczy nuta bazy : heban, paczula, bób tonka Perfumy są dosyć mocne, nadają się dla kobiet które lubią wyraziste zapachy.  Uważam, że ta malutka buteleczka nadaje się idealnie na prezent.  Na pewno sam jej wygląd spodoba się każdej kobiecie.  Mi osobiście odpowiada, jednak dopiero po minuc...

60 dni stosowania odżywki MUL ;)

Obraz
Witam Kochani :) Po dłuższej przerwie  recenzja  po dwumiesięcznym stosowaniu odżywki Mount Up Lash. Moja opinia na jego temat jest bardzo pochlebna jak widzieliście we wcześniejszych postach. Choć spodziewałam się bardziej spektakularnego efektu, nie mogę narzekać. Moje rzęsy są faktycznie dłuższe i gęściejsze. Podsumowując: Jakość kosmetyku: Jakość kosmetyku jest wysoka, odżywka spełnia swoje zadanie, efekty widać już po krótkim czasie. Cena w porównaniu do innych kosmetyków tego typu oraz jego pojemności jest niewysoka. ( 249 zł za 12 ml) Konsystencja: Konsystencja kosmetyku jest żelowa. Bardzo łatwa i wygodna w aplikacji za pomocą specjalnego pędzelka. Aplikacja: Serum używamy raz dziennie, najlepiej wieczorem po zmyciu makijażu. Stosowanie nie jest uciążliwe, szybko wchodzi w nawyk. Efekty: Rzęsy są dłuższe, i gęstsze, już po 15 dniach widać znaczną różnice Efekty są widoczne nie tylko dla mnie. Wiele osób pytało czy mam przedłużone rzęsy. Czy warto kupić: Z...

Wazon DIY ;)

Obraz
Cześć Kochani :) Dzisiejszy post będzie odmienny, niekosmetyczny. Któż z nas nie ma w domu miliona zbędnych rzeczy, które zostawiamy bo mamy na nie pomysł ale nigdy nie mamy czasu lub chęci by się tym zająć? Flakoniki po perfumach, buteleczki po płynach do kąpieli, muszelki i kamyki znad morza.  Żal nam wyrzucić a zbierają się zbędne rupiecie po szafkach. Ja tak mam zawsze. Zostawiam wiele rzeczy, bo kiedyś się przydadzą. I tym razem postanowiłam wykorzystać jeden z nich jako ozdobę na szafkę. Zostawiona kiedyś  buteleczka po płynie do kąpieli, muszelki i farbki  i do dzieła ! Do buteleczki wrzuciłam małe kamyczki i muszelki i dodałam odrobinę paprotki. Już same muszelki w butelce wyglądają fajnie, ale postanowiłam jeszcze trochę się pobawić i namalowałam na buteleczce kwiatki. Na koniec zawiązałam słomkową kokardkę i dopięłam motylka. Efekt oceńcie sami. Mi się podoba. Uważam takie rzeczy za fajną i oryginalną ozdobę. A Wy jak...

Love is in the air ;)

Obraz
Hej :) Jak dla mnie w powietrzu czuć już wiosnę ;) Świeci słońce i aż chce się żyć :) Wiosna kojarzy mi się z budzeniem się do życia, wszystko zaczyna kwitnąć i świat wygląda pięknie, a w powietrzu unosi się atmosfera miłości. Dlatego dzisiejszy post będzie dotyczył kosmetyków Oriflame z serii "Love is in the air" :) W moje posiadanie trafiły niedawno krem do rąk i  krem pod prysznic. Oba kosmetyki mają śliczne różowe opakowania, idealnie nadają się na prezent dla bliskiej osoby :) Zapach jest lekki, delikatnie słodki, jest to połączenie nut kwiatowych i owoców mi kojarzy się z lizakiem owocowym :) Krem ma bardzo fajną konsystencje - lekką, delikatnie żelową, szybko się wchłania a zapach na dłoniach utrzymuję się jeszcze przez długi czas. Dłonie po nim są nawilżone i odżywione. Nie znoszę tłustych kremów, które długo się wchłaniają dlatego dla mnie ten jest strzałem w dziesiątkę !  Natomiast krem pod prysznic ładnie pachnie, dobrze nawilża skórę, jest dość wydaj...